Niewolnictwo

Niewolnictwo jest możliwe tylko tam, gdzie inny człowiek traktowany jest jako zwierzę lub rzecz, jako dobro użytkowe, przedmiot własności i transakcji. Niewolnictwo zawsze było rodzajem fikcji, niewolnicy nie przestawali przecież być ludźmi, ale człowiek wolny czuł się tym bardziej człowiekiem, im bardziej różnił się od zwierząt. Nasz prastary, jaskiniowy kompleks, którego resztki pokutują w nas jeszcze i dzisiaj. Wniosek: bodaj najbardziej nieludzcy stajemy się wtedy, gdy za wszelką cenę chcemy podkreślić nasze człowieczeństwo.

Bacha bazi

Utrzymywanie bacha bazi, chłopców do przyjemności, to w Afganistanie praktyka bardzo powszechna. Chłopcy, zwykle pochodzący z biednych rodzin, są wykorzystywani jako seksualne zabawki przez bogatych i wpływowych Afgańczyków. Gdy dorosną i przestaną być potrzebni swoim „właścicielom”, zajmują się stręczycielstwem lub prostytucją. W Afganistanie mężczyźni wykorzystują seksualnie chłopców od pokoleń. Zjawisko to stało się powszechne zwłaszcza w latach 80., kiedy mudżahedini zabierali lub rekrutowali młodych chłopców z wiosek, które przechodziły pod ich kontrolę. Zdobycie władzy przez talibów w połowie lat 90. było po części możliwe właśnie dzięki oburzeniu na lokalnych dowódców, którzy utrzymywali bacha bazi i oddawali się innym, nie bardzo „islamskim” praktykom. Afgańskie prawo w dużej mierze opiera się na prawie islamskim, a to prawo zabrania kontaktów homoseksualnych, podobnie zresztą jak i seksu przedmałżeńskiego.

Kilka epilogów

Ramon Novarro. Aktor pochodzący z Meksyku, główny konkurent Valentino, ale i jego dobry znajomy.  Zdeklarowany homoseksualista. Wiedząc o tym, Valentino podarował mu wielki, sztuczny penis, który w przyszłości stał się narzędziem zbrodni. Pod koniec lat 60., niemal 70-letni gwiazdor zaprosił do domu niejakich braci Ferguson. Chciał, aby uprawiali z nim seks. Plany braci Ferguson były jednak inne: pobili Navarro sztucznym penisem, którego aktor otrzymał 40 wcześniej od Rudolfa, i zaczęli przetrząsać dom w poszukiwaniu pieniędzy. W wskutek pobicia Ramon zmarł – zakrztusił się własną krwią,  Fergusonowie zbiegli, zabierając ze sobą jedynie 20 dolarów.

Sherwood Anderson. Najbardziej znaną książką tego amerykańskiego pisarza jest zbiór opowiadań „Miasteczko Winesburg”. Anderson był wielkim entuzjastą twórczości Hemingwaya, wiele też podróżował. Śmierć dopadła go właśnie w trakcie jednej z jego wypraw: podczas picia martini w Panamie, Sherwoodowi wpadła do gardła wykałaczka, na którą nadziana była oliwka. Pisarz połknął ją, ale wykałaczka poważnie poraniła jego wnętrzności. Anderson zmarł na zapalenie otrzewnej.

Tennessee Williams.  Autor słynnego „Tramwaju zwanym pożądaniem” czy „Kotki na gorącym, blaszanym dachu”, laureat Nagrody Pulitzera. Koniec, jaki go spotkał, był dość niezwykły: Tennessee udławił się podczas aplikowania sobie kropli do oczu… nakrętką, którą trzymał w zębach! Miał 72 lata.

Aldous Huxley. Autor „Nowego wspaniałego świata” był entuzjastycznym zwolennikiem stosowania środków psychoaktywnych, prowadził nawet własne badania nad meskaliną i LSD. Owocem tych fascynacji psychotropami jest książka „Drzwi percepcji”. Obie wyżej wymienione substancje towarzyszyły Huxleyowi także w ostatnich momentach życia: odchodząc na raka krtani, twórca poprosił żonę o podanie mu dwóch dawek LSD, w sumie 200 mikrogramów. Umierający Aldous nie był już w stanie mówić, dlatego też swoją prośbę napisał na kartce.

Isadora Duncan. Twórczyni tańca współczesnego, skandalistka przełomu XIX i XX wieku. Szokowała ówczesną konserwatywną publiczność tańcząc boso, w obcisłym trykocie i z rozpuszczonymi włosami. Była bez wątpienia osobą niezwykłą i ekscentryczną i jej zgon także nie należał do pospolitych. Duncan udusił jej własny szal, który wkręcił się w koło wyścigowego kabrioletu Amilcar.

Olivia Goldsmith. W swojej debiutanckiej powieści „Zmowa pierwszych żon”, Goldsmith z bezlitosną złośliwością opisała postać kobiety (filmowe wcielenie Goldie Hawn), która nie może pogodzić się z upływem czasu. Pisarka zmarła 9 lat po wydaniu swojej książki. Przyczyną były… powikłania po operacji plastycznej.

Znikomość

Ziemia dawno przestała być centrum wszechświata. I my też nie jesteśmy już miarą wszechrzeczy. I właśnie gdzieś od tego momentu rozpaczliwie poszukujemy alibi dla naszej znikomości. Relatywizm moralny coraz częściej przybiera postać prostackiego kodeksu zgody na zło, a wyglądanie przybyszów z kosmosu jest być może tym samym, co oczekiwanie na barbarzyńców z wiersza Kawafisa.

Giorgio Vasari

Wreszcie, po tylu latach, zabrałem się ponownie za Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów Giorgia Vasariego. Polskie wydanie ma 8 tomów, co znaczy, że przy oszczędnej lekturze mam wiele wspaniałych chwil aż do wiosny. Już we wstępnie do Żywotów znakomita uwaga Karola Estreichera, tłumacza tego dzieła: W roku 1550 ukazuje się pierwsze wydanie Żywotów najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów Giorgia Vasariego. Dzieło zyskało od razu powodzenie. Bogactwo Włoch stworzyło jedyną w swoim rodzaju koniunkturę dla artystów. Nie byli uważani za rzemieślników. Najwięksi z nich byli uważani za bohaterów narodowych, podobnie jak na polu literatury Dante, Petrarka czy Boccaccio. Instynkt Włochów nie czynił bohaterami papieży ani królów, ani wodzów, ale właśnie pisarzy i artystów.

                                                                       ***

W okresie, gdy Vasari kończył rękopis pierwszego wydania Żywotów, sypiał podobno nie więcej niż trzy godziny na dobę.

                                                                      ***

Dla Vasariego rozwój kultury w żadnym razie nie jest anonimowym dziełem anonimowych sił i mechanizmów polityczno-ekonomicznych – jest przekonany, że tym co wpływa na rozwój i kształt kultury jest indywidualna twórczość.

                                                                      ***

Vasari nie potrafił wyobrazić sobie, że można nazwać artystą kogoś, kto nie opanował sztuki rysunku i zasad naturalistycznej perspektywy. Miał rację. Dzisiejsze galerie „sztuki” w pełni oddają sprawiedliwość jego przekonaniu.