Był człowiekiem bogatym i za takiego chciał uchodzić, ale ludzie obcy i przypadkowi rzadko postrzegali go jako kogoś bogatego. Nie rozumiał, że brakuje mu cechy charakteryzującej prawdziwe bogactwo, że brakuje mu delikatności. Co delikatność ma z tym wspólnego? Pozornie nic, a w istocie wiele, bowiem przeciętny człowiek intuicyjnie wyczuwa, że delikatność jest czymś, na co tylko nieliczni mogą sobie pozwolić, że delikatność jest kosztowna, ekskluzywna, że bycie delikatnym wymaga znacznych zasobów materialnych. To przekonanie rodzi proste skojarzenie – człowiek delikatny musi być bogaty. Bogactwo ludzi pozbawionych delikatności wydaje się więc być podejrzane …