Kiedy umierał władca Inków, odchodziły razem z nim nie tylko jego żony i konkubiny, ale także dworscy intelektualiści, znani jako amautas, czyli mędrcy. To amautas tworzyli historię panowania władcy, komponowali, przystosowywali i uzupełniali jego mityczną biografię. Każdemu nowemu władcy towarzyszył całkowicie nowy zespół amautas, odpowiedzialnych za odnowę oficjalnych archiwów, za rewizję przeszłości i takie jej ”uwspółcześnienie”, aby wszystkie dotychczasowe zdobycze, podboje, sukcesy techniki czy architektury, przypisywane dotąd jego poprzednikowi, zostały teraz włączone do rejestru osiągnięć nowego władcy. Czas zaczynał się na nowo z każdym kolejnym władcą, a to oznaczało, że wszystko, co było przed nim, musiało być zniszczone lub odpowiednio dostosowane. Gdy władca umierał, amautas również uśmiercano. To mądre. Tworzyli fikcję, służyli jej, i znikali razem z nią.