Pamiętaj, aby zapomnieć

Badacze z University of Toronto twierdzą, że to – wbrew pozorom –  nie zapamiętywanie jest kluczową umiejętnością naszego mózgu. Funkcją pamięci wcale nie jest automatyczne rejestrowanie wszystkiego, co przetwarzają nasze zmysły. Kluczem jest selekcja: utrwalenie  tego, co ważne i pominięcie całej reszty. Zapominanie ułatwia nam uchwycenie całości obrazu danego zagadnienia, bowiem uwalnia nas od analizowania w nieskończoność niezliczonych i nieistotnych detali. Gdy wychodzimy z domu nasze oczy rejestrują układ płytek chodnikowych czy kolor domów po przeciwnej stronie ulicy, ale nasza pamięć już na wstępnym etapie obróbki odrzuca to, uznając za rzeczy nieistotne i pozbawione znaczenia. Bez problemu natomiast odtworzymy w pamięci topografię naszej najbliższej okolicy. Zapominanie to mechanizm wypracowany przez miliony lat ewolucji i potrzebujemy go tak samo, jak zapamiętywania. Owszem, czasem zdarza się, że nie możemy przywołać w głowie jakiejś drobnostki, nazwiska, czyjejś daty urodzin czy nazwy kremu po goleniu, ale jest to cena, jaką płacimy za sprawne funkcjonowanie pamięci.

To mnie przekonuje.