Życie polega na nieustającym obumieraniu kolejnych osobowości, zamieszkujących nasze ciała, osobowości, które – niesione prądami zmiennych i wciąż nowych wydarzeń – zmieniają się i zużywają z upływem czasu. Ale życie to również nieustające pojawianie się wciąż nowych osobowości. Każde nasze ja jest kruche i przemijające, istnieje jedynie w określonym punkcie czasu i zawsze umiera równie nieodwołalnie jak bezrozumne, małe skorupiaki, których miałkie szczątki należą do wieczności i spoczywają porozrzucane na wszystkich jej plażach.